Efekt Ovsiankiny – nieodkryty sekret efektywności osobistej

Przypomnij sobie, co czujesz, gdy zaznaczasz ważne zadanie jako ukończone. Być może daje Ci to poczucie spełnienia i sprawczości. Pozwala uważać się za skutecznego pracownika czy przedsiębiorcę, który jeśli coś zaplanuje, to później to wykona. Bez względu na to, jakie trudności pojawią się w międzyczasie. A co jeśli Ci powiem, że nie warto wykonywać zadania do końca? 

1. Efekt Zeigarnik

W latach 20. XX wieku dwie rosyjskie psycholożki dokonały ciekawy odkryć związanych z działaniem ludzkiego umysłu. Bluma Zeigarnik1 odkryła, że ludzie znacznie lepiej pamiętają te zadania, których jeszcze nie ukończyli. Przykładowo: kelnerzy potrafią zapamiętać skomplikowane zamówienie od wielu osób jednocześnie. Jednak chwilę po tym, jak postawią talerz przed wygłodniałym klientem, nie potrafią sobie przypomnieć, kto zażyczył sobie jakie danie. Jak to możliwe?

Kelner koncentruje się na danej informacji tak długo, jak mu jest potrzebna. Powtarza ją sobie w myślach, zajmując nią swoją pamięć operacyjną. Gdy jednak zamówienie jest zrealizowane, kelner zwalnia swoja pamięć krótkoterminową na przyjęcie kolejnego zamówienia.

1. Zeigarnik, B. (1927). Das Behalten erledigter und unerledigter Handlungen. Psychologische Forschung, 9, 1-85.

2. Efekt Ovsiankiny

Koleżanka Blumy, Maria Ovsiankina, również zajęła się problematyką ukończonych oraz nieukończonych zadań. Ją jednak bardziej niż procesy pamięciowe zainteresowała tematyka motywacji. Badała2 jak brak ukończenia zadania może wpływać na chęć, by nad nim popracować. Okazało się, że większość ludzi odczuwa wyraźną potrzebę, by dokończyć rozpoczęte zadanie lub przynajmniej doprowadzić je do pewnego zamkniętego etapu. Inaczej mówiąc: jeśli mamy w planach wykonanie 2 zadań, z czego jednego jeszcze nie ruszyliśmy, a drugie jest już częściowo zrobione – zdecydowanie silniej będzie nas ciągnęło do zajęcia się tym drugim.

Wnioski te można wykorzystać w ciekawy sposób do zwiększenia swojej produktywności.

2. Ovsiankina, Maria (1928). Die Wiederaufnahme unterbrochener Handlungen. Psychologische Forschung. pp. 302–379

3. Nadgryzanie ważnych zadań

Mając świadomość istnienia efektu Ovsiankiny warto zrobić z niego właściwy użytek. Gdy tylko pojawi się nowe ważne zadanie, które sam wymyśliłeś lub zlecił Ci je szef albo kluczowy klient, dobrą strategię będzie jego nadgryzienie, czyli rozpoczęcie pracy nad nim.

Przykładowo: jeśli masz stworzyć raport (ofertę) możesz otworzyć plik w Wordzie i zacząć notować, jakie informacje powinny się w nim znaleźć. Pomocne może okazać się stworzenie szkieletu raportu czy oferty w punktach lub napisanie kilka zdań wprowadzenia. Nie ma aż tak dużego znaczenia, co konkretnie przygotujesz. Najważniejsze jest to, żeby Twój umysł potraktował to zadanie jako rozpoczęte. Dzięki temu będzie Cię korciło, żeby do niego wrócić.

Dobrą analogią jest dla mnie jedzenie jabłka. W nienaruszonej postaci może leżeć w mojej kuchni przez wiele dni. Jednak gdy je nadgryzę, mam potrzebę, żeby zjeść je już do końca. Możesz wykorzystać ten efekt, by zwiększyć swoją motywację do wykonywania ważnych zadań.

4. Właściwy moment na przerwę

Kiedy większość osób robi przerwę w pracy? W momencie gdy doprowadzi dane zadanie do końca. Wtedy z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku, może udać się na lunch. Z pewnością jest to przyjemne uczucie, jednak niezbyt służy naszej efektywności. W takiej sytuacji pokusa, by przerwa potrwała nieco dłużej niż powinna może być nie do odparcia. W końcu nie ma się do czego spieszyć.

A tymczasem, jako świeżo upieczeni znawcy efektu Ovsiankiny, powinniśmy tuż po wykonaniu zadania, zająć się kolejnym. Zacząć je. Nadgryźć jabłko. Dzięki temu zamiast przedłużać przerwę, prędzej ją dodatkowo skrócimy, ze względu na potrzebę domknięcia rozpoczętego zadania.

5. Wzmacnianie efektu Ovsiankiny

Oczywiście potrzeba domknięcia ma różną siłę u każdej osoby. Aby wzmocnić efekt Ovsiankiny możemy posłużyć się dodatkowym bodźcem w postaci wyzwalacza. Świetnie sprawdza się w tym celu „Autostart” w Windowsie. Wystarczy utworzyć skrót do pliku, nad którym obecnie pracujemy, w folderze Autostart. Dzięki temu po zalogowaniu się do systemu automatycznie się on otworzy i podpowie nam, że teraz mamy się nim zająć. W ten sposób potrzeba ukończenia zadania rozgrzeje się do czerwoności, jak rozebrany turysta, który zasnął na plaży w samo południe.

6. Podsumowanie

Zadania na liście TO-DO wyglądają bardzo podobnie. Na pierwszy rzut oka niczym się nie różnią. Jednak jak pokazały badania Marii Ovsiankiny, dużo łatwiej będzie nam zabrać się za wykonanie zadania, które jest rozpoczęte niż tego, którego w ogóle nie ruszyliśmy. Dlatego warto:

1) nadgryzać ważne zadania

2)  udawać się na przerwę we właściwym momencie oraz

3) wzmacniać ten efekt wyzwalaczem, np. z wykorzystaniem Autostartu.

Skorzystaj z tych prostych tricków, a przekonasz się o ile łatwiej będzie doprowadzać ważne zadania do końca.

Czego serdecznie Ci życzę.

podpis popraw 2

Jedno przemyślenie nt. „Efekt Ovsiankiny – nieodkryty sekret efektywności osobistej

Możliwość komentowania jest wyłączona.